top of page

II RAJD GNOMÓW obył się w dniach 3- 4 czerwca 2017. Bazą rajdu był, położony nad zalewem Rochna, ośrodek wypoczynkowy gdzie część załóg dotarła już w przeddzień rajdu aby z zapasem sił walczyć z pomysłami gnomowej ekipy organizatorów.

Po raz pierwszy formuła rajdu została rozszerzona o etap nocny dla trzech klas. Start rajdu w południe, przy słonecznej pogodzie zmobilizował załogi do podjęcia ostrej walki. Na starcie rajdu stawiło się 90 załóg, choć organizatorzy wskazywali, że gdyby nie wprowadzony limit, byłoby ich więcej, co świadczy o ogromnym zainteresowaniu off roadem na terenie województwa łódzkiego. Należy zauważyć, że cyklicznie organizowane się Rajdy Gnomów to jedyne imprezy, które odbywają się w tej części Polski.

Załogi podzielone zostały na cztery klasy pod względem wyposażenia i skali trudności. Adventure -Light i Hard różniły się etapem nocnym. Dla pierwszej klasy rajd kończył się na etapie dziennym. Obie klasy miały ten sam odcinek dzienny. W klasach Adventure startowały załogi samochodami seryjnymi i lekko przystosowanymi do jazdy w terenie. Oczywiście aby wyrównać szanse organizatorzy wykluczyli możliwość używania wyciągarek, które zostały zablokowane (zaplombowane). Dla tej grupy na etap dzienny przygotowane zostały dwie trasy według roadbooka, dwa odcinki specjalne oraz sześć stref, na których do zdobycia było 61 pieczątek. Klasa Adventure Hard po zdaniu karty z etapu dziennego, spożyciu posiłku i odpoczynku na bazie rozpoczęła etap nocny. Według koordynatów GPS mieli dotrzeć do czterech stref, gdzie czekało na nich 47 pieczątek. Utrudnieniem, szczególnie dla pilotów była konieczność znalezienia ich na strefach, co niekiedy zważywszy na otaczającą ciemność było trudniejsze. niż sam podjazd i przybicie, pomimo, że każda pieczątka zaopatrzona była w odblaskowe znaczniki. Zróżnicowanie stref począwszy od piaszczystych żwirowni poprzez strome podjazdy, gdzie zawieszenia miały ciężką przeprawę a awarie krzyżaków i drążków były częste, na bagnach skończywszy. Wymagana była świetna współpraca w ekipie i umiejętność radzenia sobie z linami, trapami oraz pomysłowość co nie dawało załogom wytchnienia i wymagało ciągłej koncentracji. Odcinki specjalne były przygotowane pod kątem szybkości, znajomości możliwości pojazdów a także świetnego wyczucia terenu.

W klasie Adventure Light świetnym zgraniem wykazała się załoga Marcin Gołos/ Natalia Gołos zajmując I miejsca, kolejne miejsca przypadły: II Paweł Ślusarczyk/ Andrzej Matusiak oraz III Piotr Majek/ Michał Majek. W trudniejszej klasie Adventure Hard triumfowali na I miejscu Paweł Iłkowski/ Adrian Sompolski , II Michał Nowak/ Krzysztof Belta, III Jacek Tomczak/ Mirosław Żurowski . 

Klasy Wyczyn i Extrem – przygotowane dla doświadczonych załóg, mających sprzęt przystosowany do pokonywania trudnych przeszkód terenowych w dużej mierze obstawione były przez ekipy mające już staż rajdowy i koncentrowały się na zdobywaniu punktów z pominięciem jazdy według roadbooka. Dwa odcinki specjalne, ponad sto pieczątek do zdobycia i dość wyśrubowane limity czasowe wymagały wykorzystania maksymalnego potencjału. Obie te klasy miały obligatoryjny etap nocny, choć z racji na awarie sprzętu nie wszystkie ekipy do niego przystąpiły.

Pomimo upalnej pogody i braku opadów w dniach poprzedzających rajd organizatorom udało się przygotować takie strefy, gdzie błoto i woda sięgały dużo ponad progi pojazdów i nierzadkim widokiem były podtopione maszyny. Na pewno uczestnicy nie mogli narzekać na brak błota bo wspomagający rajd strażacy mieli pełne ręce roboty z oczyszczaniem załóg i ich pojazdów przed wyjazdem na publiczne drogi.

W klasie Wyczyn triumfowały załogi: I miejsce Mariusz Kaleciński/ Mateusz Szokalski, II miejsce Mariusz Sołtysiak/ Jarek Witkowski, III miejsce Krzysztof Zieliński/ Darek Stępień. W najbardziej wymagającej klasie Extrem bezkonkurencyjni okazali się Michał Szczurtek/ Sebastian Klonowski, II miejsce zajęli Radosław Kacprzak/ Bartłomiej Goździk a III Kamil Jabłoński/ Tomasz Sobczak.

Poziom trudności rajdu, w porównaniu do poprzednich edycji był podniesiony. Zdobycie niektórych pieczątek to nawet kilkudziesięciominutowa walka z terenem i sprzętem, ale też wielka satysfakcja z kolejnego stempla na karcie. Dla wielu załóg swoistą własną wygraną było dotarcie do mety o czasie i nie na lawecie. Rajd zakończył się w niedzielne przedpołudnie wręczeniem pucharów i nagród.

3-4 czerwca 2017

ZABEZPIECZENIE MEDYCZNE 

  • Facebook Social Icon
Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wyłączenie plików cookie może spowodować nieprawidłowe wyświetlanie się serwisu w przeglądarce.

© 2015 BY XANTON Proudly created with Wix.com

bottom of page